
Nowoczesna stacja paliw to dziś znacznie więcej niż dystrybutor i szybkie zakupy. To coraz częściej miejsce dobrej kawy, szybkiego posiłku i wygodnej oferty convenience. O nowych oczekiwaniach klientów, roli standaryzacji i kierunkach rozwoju gastronomii na stacjach mówi Piotr Kłosiński, specjalista ds. marketingu Primulator.
Rynek stacji paliw bardzo się zmienia. Czy gastronomia rzeczywiście staje się dziś jednym z kluczowych obszarów rozwoju tego formatu?
Piotr Kłosiński, specjalista ds. marketingu Primulator: Zdecydowanie tak. Stacje paliw już dawno przestały być wyłącznie miejscem tankowania. Dziś coraz częściej są naturalnym punktem szybkich zakupów, dobrej kawy i nowoczesnej gastronomii w modelu foodvenience. Klient oczekuje świeżości, jakości, szybkości obsługi i przewidywalnego doświadczenia. To właśnie dlatego segment gastronomii i convenience odgrywa dziś coraz większą rolę w budowaniu wyniku stacji paliw.
Co to oznacza z perspektywy Primulator?
Dla nas to bardzo wyraźny sygnał, że stacje paliw potrzebują dziś już nie tylko urządzeń, ale przede wszystkim przemyślanego modelu działania. Primulator od lat współpracuje z większością sieci stacji paliw w Polsce, dlatego dobrze widzimy, że rynek oczekuje rozwiązań, które pomagają zwiększać sprzedaż poza paliwową, skracać czas obsługi, standaryzować jakość i ułatwiać codzienną pracę personelu. Naszą rolą jest wspierać operatorów właśnie w tym miejscu styku gastronomii, technologii i rentowności.
Jakie obszary są dziś dla stacji paliw najważniejsze?
Na pierwszym miejscu postawiłbym kawę i hot food. To kategorie, które realnie budują wartość koszyka, częstotliwość wizyt i sprzedaż impulsową. Coraz większe znaczenie mają także produkty świeże, oferta premium oraz koncepty gastronomiczne, które są powtarzalne, szybkie i dobrze dopasowane do charakteru danej lokalizacji. Dla Primulator oznacza to konieczność myślenia nie o pojedynczym urządzeniu, ale o całej strefie sprzedaży i doświadczeniu klienta.
Czyli nie sam sprzęt, ale cały koncept?
Dokładnie. Dziś nie wygrywa ten, kto ma po prostu ekspres czy piec, ale ten, kto potrafi przełożyć technologię na sprawny, powtarzalny i dochodowy model operacyjny. Dlatego Primulator chce być partnerem, który pomaga projektować strefy kawowe, rozwijać hot food, dobierać urządzenia do konkretnego formatu stacji, szkolić zespoły i wspierać wdrożenia w skali całej sieci. To jest dziś znacznie ważniejsze niż sama sprzedaż sprzętu.
Wiele mówi się dziś o standaryzacji i szybkości obsługi. Dlaczego to tak ważne?
Bo klient stacji paliw kupuje szybko i oczekuje, że równie szybko zostanie obsłużony. Jednocześnie nie chce kompromisu jakościowego. Nowoczesna gastronomia na stacji musi więc opierać się na powtarzalnym standardzie, łatwej obsłudze i wysokiej jakości produktu końcowego. Z punktu widzenia sieci to kluczowe, bo tylko wtedy można skutecznie skalować ofertę, utrzymać standard marki i ograniczać ryzyko błędów personelu. Primulator bardzo mocno stawia właśnie na takie rozwiązania: szybkie, intuicyjne, przewidywalne i gotowe do pracy w wymagającym środowisku operacyjnym.

A jaką rolę odgrywa dziś wsparcie operacyjne i know-how?
Coraz większą. Sama marka i same dostawy już nie wystarczają. Partnerzy oczekują know-how, szkoleń, narzędzi, standaryzacji i realnego wsparcia operacyjnego. To bardzo ważne również z naszej perspektywy. Primulator nie chce być tylko dostawcą urządzeń. Chcemy być partnerem, który rozumie model działania stacji, potrafi wskazać właściwy kierunek rozwoju gastronomii i daje sieciom gotowe rozwiązania, które można wdrażać w różnych formatach i lokalizacjach.
Czy elektromobilność zmienia sposób myślenia o gastronomii na stacjach?
Zdecydowanie. To jeden z najważniejszych trendów, który będzie coraz silniej wpływał na ten rynek. Wraz z rozwojem elektromobilności stacja paliw przestaje być wyłącznie punktem szybkiego tankowania, a coraz częściej staje się miejscem dłuższego postoju. To otwiera dużą przestrzeń dla segmentu non-fuel, gastronomii i szerzej rozumianego doświadczenia klienta. Dla Primulator to bardzo ważny kierunek: projektować rozwiązania gastronomiczne nie tylko dla klienta „w biegu”, ale też dla klienta, który na stacji zostaje dłużej i oczekuje wyższej jakości oferty.
Na co dziś sieci stacji paliw powinny zwracać największą uwagę przy rozwoju gastronomii?
Na pięć rzeczy. Po pierwsze: na jakość kawy i jedzenia, bo to one coraz częściej decydują, czy klient wróci. Po drugie: na szybkość obsługi, bo każda minuta ma znaczenie. Po trzecie: na standaryzację, bo sieć musi działać spójnie w wielu punktach. Po czwarte: na efektywność operacyjną, czyli ograniczanie strat, ułatwianie pracy personelu i przewidywalność jakości. Po piąte: na elastyczność konceptu, bo inne potrzeby ma stacja miejska, inne MOP, a jeszcze inne lokalizacja rozwijająca ładowanie EV. Primulator właśnie w tych obszarach chce dostarczać realną wartość.
Jak więc Primulator chce pozycjonować się na tym rynku?
Jako partner wzrostu segmentu foodvenience na stacjach paliw, nie chcemy mówić wyłącznie o urządzeniach. Chcemy mówić o wynikach, o rentowności, o przepustowości, o jakości doświadczenia klienta i o standardzie, który można utrzymać w całej sieci. To jest dziś język, którego potrzebuje rynek. I właśnie w tym kierunku chcemy rozwijać nasze działania marketingowe, handlowe i wdrożeniowe.
Co jest dziś największą przewagą Primulator w tym obszarze?
Połączenie doświadczenia, zaplecza technologicznego i rozumienia gastronomii jako elementu modelu biznesowego stacji. Współpracując z sieciami paliwowymi, widzimy, jak duże znaczenie mają dziś nie tylko urządzenia, ale też ich właściwe dopasowanie do konceptu, wsparcie wdrożenia, szkolenia i serwis. To właśnie wsparcie serwisowe jest jednym z bardzo ważnych elementów naszej przewagi, bo na stacjach paliw liczy się nie tylko jakość oferty, ale też ciągłość pracy i szybka reakcja w sytuacjach, które mogłyby wpływać na sprzedaż. Dla operatorów oznacza to bezpieczeństwo działania, większą przewidywalność i utrzymanie standardu obsługi w każdej lokalizacji. Właśnie dlatego chcemy być obecni nie tylko przy zakupie sprzętu, ale na całej ścieżce rozwoju oferty gastronomicznej – od pomysłu i wdrożenia po codzienne funkcjonowanie punktu oraz jego bieżące wsparcie techniczne.
Czy można więc powiedzieć, że przyszłość stacji paliw będzie w coraz większym stopniu oparta na gastronomii?
Tak, i to już się dzieje. Paliwo pozostaje podstawą biznesu, ale to segment poza paliwowy coraz częściej buduje przewagę konkurencyjną i lojalność klientów. Dlatego uważamy, że rozwój nowoczesnej, dobrze zaprojektowanej gastronomii na stacjach paliw będzie jednym z najważniejszych tematów najbliższych lat. A Primulator chce być jedną z firm, które ten rozwój realnie wspierają.
Artykuł ukazał się na portalu Horecatreds.pl